Co za grzywa!

Strach porywa!
I paznokcie - na dwa łokcie!
Coś pół konia - coś pół kota.
Jak się zowie ta brzydota?
Ta brzydota Staś się zowie
co rodzicom psuje zdrowie.
Przez rok nie dał pokojowej
strzyc paznokci, czesać głowy,
toteż postać dzisiaj zbrzydłą
gdy ukarze na ulicy
zaraz krzyczą ulicznicy:
"Staś, niegrzeczny Staś,
Staś straszydło!"


Mówisz, że

oczy mam przezroczyste –
krople dwie,
które blask mają wewnątrz.
Prosisz mnie :
Świeć mi te
światła czyste !
Zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Zostań ze mną !
Zostań !

Mówisz, że
oczy mam przezroczyste –
szybki dwie,
które dzień sączą w ciemność.
Prosisz mnie :
Choć na złe
pory mgliste –
zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Zostań ze mną !
Zostań !

Widzisz – jeśli ja
oczy mam przezroczyste –
to jak łza,
którą starłabyś pewno,
widząc mnie z niewysłanym wciąż listem.
Prosiłem w nim, by został ze mną,
został ze mną,
został ktoś.

Oczy mam - mówisz
mi - tak przejrzyste -
szybki dwie,
które dzień sączą w ciemność.
Prosisz mnie :
Choć na złe
pory mgliste –
zostań ze mną ! Zostań ze mną !
Nie ...